Marzec
Chiny jednego dziecka
Piotr Sochoń, Nadia Urban, Weronika Truszczyńska

Pierwszy polski reportaż o tym, jak polityka jednego dziecka stworzyła współczesne Chiny
Czy Chińczyk bez mieszkania ma szansę znaleźć żonę?
Jak Państwo Środka stało się państwem kujonów?
Czemu najdroższe panny młode to te, które mają braci?
Dlaczego w Chinach każdego roku dokonuje się więcej aborcji niż rodzi się dzieci?
Kogo nazywa się „nagimi gałęziami”?
W ostatnich latach Chiny stały się potężnym graczem na arenie międzynarodowej. Nazywane są fabryką świata, podbijają rynek technologiczny, a ich rola w światowej polityce rośnie. Jednak co tak naprawdę ukształtowało chińskie społeczeństwo?
Choć teoretycznie polityka jednego dziecka miała na celu uniknięcie przeludnienia, konsekwencje okazały się zdecydowanie dalej idące. To dzięki niej Chiny stały się nowoczesnym społeczeństwem, dla którego modernizacja i wzrost gospodarczy stanowią priorytet. Jednocześnie wysoką cenę zapłaciły za to miliony osób: matki poddawane przymusowej sterylizacji, córki, które porzucano lub sprzedawano obcym rodzinom, by wychować je na żony, a także synowie, dla których zwyczajnie brakuje partnerek.
Jak polityka jednego dziecka zmieniła Chiny? O jej historii i konsekwencjach opowiadają twórcy podcastu Mao Powiedziane
Twórcy podcastu Mao Powiedziane, Weronika Truszczyńska, Nadia Urban i Piotr Sochoń, znają Państwo Środka od podszewki. Od lat mieszkają w Szanghaju i przybliżają Polakom nieznane oblicze Chin. Każdego odcinka ich podcastu słucha kilkadziesiąt tysięcy osób. W tym znakomitym reportażu odkrywają, jak głęboko w chińskim społeczeństwie zakorzeniła się polityka jednego dziecka i jakie są jej następstwa.
Weronika Truszczyńska – sinolożka, absolwentka studiów o współczesnych Chinach na East China Normal University. Właścicielka firmy handlowej w Szanghaju oferującej polskim biznesom konsultacje i tłumaczenia polsko-chińskie. Od niedawna także pilotka wycieczek do Państwa Środka. Od 2015 roku tworzy najpopularniejsze w polskim internecie treści o Chinach, pisze książki i e-booki. Najbardziej znany – Jak podróżować po Chinach – pomógł tysiącom polskich turystów zgłębić ten kraj na własną rękę.
Nadia Urban – doktorantka, autorka prac naukowych, edukatorka. Zajmuje się badaniem algorytmów mediów społecznościowych, łącząc perspektywę techniczną z analizą ich wpływu na życie społeczne. Prowadzi zajęcia uniwersyteckie z Computational Social Science, uczy młodzież szkolną o sztucznej inteligencji i analizy danych oraz organizuje warsztaty popularyzujące wiedzę o AI. Od 2017 roku mieszka w Państwie Środka, gdzie ukończyła z wyróżnieniem studia magisterskie o współczesnych Chinach.
Piotr Sochoń – badacz współczesnych Chin, doktorant prawa. W swojej pracy łączy analizy chińskiego systemu prawnego i regulacji nowych technologii z wykorzystaniem programowania i metod ilościowych. Założył Fundację Horizoom, aby pomagać instytucjom i firmom lepiej rozumieć chińską rzeczywistość.
Źródło opisu: https://https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5207930/chiny-jednego-dziecka
Źródło okładki: https://https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5207930/chiny-jednego-dziecka
Paskudne konisko
Petra Eimer

Julka przyplątała się nam. Tak jak innym przyplątuje się kot albo pies, którego zawsze chciałem mieć. Ale niestety Julka nie była PSEM.
Była KONIEM: wielkim na 2 metry, długim na 2 metry i szerokim na 2 metry! Co najmniej! Pewnego dnia niespodziewanie pojawiła się w naszym ogrodzie. Moi rodzice od razu uznali, że jest SUPER SŁODZIUTKA i zupełnie im nie przeszkadzało, że nie była psem. Ale MNIE tak, bo za nic na świcie nie chciałem mieć nic do czynienia z końmi. I miałem rację, bo koń oznacza wyłącznie same KŁOPOTY!
A zatem pozostawało tylko jedno wyście:
„ALE JAKIE?”
TRZEBA BYŁO SIĘ JEJ POZBYĆ!
Drogie Czytelniczki, drodzy Czytelnicy,
Taaak, to najprawdziwsza historia. Julka i bohater tej książki, Paweł, istnieli NAPRAWDĘ!!!
I jak to bywa w prawdziwym życiu, Paweł nie był specjalnie zachwycony, gdy jego mama (która momentalnie uznała Julkę za supersłodziutką!) zadecydowała, że klaczka stanie się członkiem rodziny.
– Co zrobimy z tym koniskiem? – zapytał wówczas Paweł.
To pytanie uznałam – jako autorka – nie tylko za uzasadnione, lecz również za zabawne.
Ponieważ – wierzcie mi – z koniem naprawdę da się zrobić o wiele więcej, niż sądzimy! O czym bez wątpienia przekonacie się w tej książce.
Źródło opisu: wydawca
Źródło okładki: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5218812/paskudne-konisko